Nie masz konta? Zarejestruj się

Dzisiaj jest Wtorek, 22 maja 2012



CarFocus.pl » Nowości Rozmiar tekstu: A A A

Micra chce podbić świat

Tagi: nissan, micra Dodano 2010-10-11
Nissan Micra to miejski samochód, który doskonale poradzi sobie w mieście. I pewnie będzie tak we wszystkich 160 krajach, w których ma być sprzedawany. Pod nazwą Micra znany jest jednak tylko w Europie, w reszcie świata – jako March. Czwarta generacja nie jest zaprojektowana tak, jak poprzedniczka – nie wyróżnia się w mieście i mężczyźni już mogą się w niej pokazywać. Może w tym tkwi sukces Micry (Marcha) na rynkach, na których została już wprowadzona: liczba zamówień przekroczyła 56 000...

W Micrze można mieć dowolny silnik, pod warunkiem że nie jest to diesel i ma pojemność 1,2 l. Nie oznacza to jednak, że klienci zostali całkiem pozbawieni wyboru: do wolnossącej wersji o mocy 80 KM wkrótce dołączy taki sam silnik, ale wspierany przez kompresor, dzięki czemu osiągnie prawie 100 KM. Moc Micry nie powala, ale 80 KM w miejskim aucie, które waży mniej niż tonę, nie sprawi, że jedyną konkurencją będzie dla nas nauka jazdy. Silnik jest oszczędny i całkiem dynamiczny, dlatego zmniejszenie gamy jednostek napędowych oferowanych przez producenta wydaje się być rozsądne (redukcja kosztów, itp.).

Trzycylindrowa, wolnossąca jednostka współpracując z 5-biegową manualną przekładnią osiąga średnie zużycie paliwa na poziomie 5 litrów. Bezstopniowa CVT ma apetyt większy o prawie 1/10, ale skutecznie zachęca do ekonomicznej jazdy. Dlaczego? Mocniejsze wciśnięcie pedału przyspieszenia oznacza wzrost obrotów do ok. 5000/min. Choćby serce chciało, uszy nie pozwolą na długie przyspieszanie. Jednak gdy uzyskamy pożądaną prędkość, możemy włączyć tempomat i cieszyć się bardziej przyjaznymi dla uszu obrotami rzędu 2000 obr./min. CVT zniechęca do dynamicznej jazdy również przez czas reakcji pojazdu na wciśnięcie gazu – nie trwa to tyle, co kolonizacja Ameryki Północnej, ale jednak przeszkadza. Każdy znajdzie coś dla siebie – większa oszczędność i lepsza dynamika w skrzyni manualnej, przyspieszanie bez szarpania w CVT.

Na prostej Micra nie błyszczy, ale jest zaskakująco stabilna w zakrętach i doskonale pokonuje progi zwalniające. Poza tym można nią zawrócić praktycznie wszędzie, a parkowanie jest dziecinnie proste dzięki czujnikom parkowania i systemowi, który bardzo szybko powie nam, czy warto próbować zaparkować w szczelinie między dwoma samochodami, czy nie. Trzeba też pochwalić Nissana za bardzo wygodną kierownicę – aż chce się trzymać na niej obie ręce.

Konstruktorom udało się „urwać” kolejnych kilkadziesiąt kilogramów, w porównaniu do trzeciej generacji Micry. Liposukcji dokonano m.in. w zawieszeniu, skrzyni biegów, a także karoserii pojazdu: przetłoczenia na dachu nie są ozdobą, mają go usztywniać, eliminując konieczność instalacji dużej ilości wzmocnień.

Bezpieczeństwo we wszystkich wersjach Micry zapewni 6 poduszek powietrznych (z wyłącznikiem przedniej poduszki pasażera), ABS, ESP i system Isofix na tylnej kanapie. Przyjemności takie, jak automatyczna klimatyzacja, elektrycznie sterowane lusterka, składana tylna kanapa, dzielona w stosunku 60-40 proc. i wnętrze bardziej przyjazne dla kierowcy (czyli regulowana wysokość fotela, podłokietnik i skórzana kierownica z dźwignią zmiany biegów) są standardem w droższych wersjach Acenta i Tekna. Najtańsza Visia ma jednak pewną zaletę: Nie zobaczymy w niej podłokietnika, który wygląda tak, jak te, które były montowane w autobusach marki Autosan z XX wieku.
 
Wcześniej informowaliśmy, że Micra będzie sprzedawana w cenie od 38 900 zł (Visia). To prawda, jednak egzemplarze wyprodukowane w 2010 roku będą kosztowały nieco mniej – Visia od 37 900 zł, Acenta od 43 100 zł (wersja z przekładnią CVT od 47 900 zł), a Tekna – 52 900 zł. Warto zdecydować się na wersję wyposażoną przynajmniej w pakiet Comfort, zawierający manualną klimatyzację i radioodtwarzacz CD. Za Visię z tym pakietem, wyprodukowaną w 2010 roku, zapłacimy 39 900 zł. Na liście wyposażenia droższych wersji może znaleźć się m.in. nawigacja GPS, która jednak nie będzie „mówiła” do nas po Polsku, ale obejmuje zasięgiem terytorium naszego kraju.

Osoby, które urzekła nowa Micra, ale tęsknią za oryginalnością trzeciej generacji, mogą wybrać np. charakterystyczny zielony lakier, który sprawi, że też będzie wyróżniać się na drogach.

O ile poprzednia generacja była wybitnie niemęska, najnowsza jest bardziej „unisex”. To całkiem dobre auto, dlatego dealerzy pewnie już zacierają ręce. Miłośnicy miejskich samochodów również.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
Uwaga, jesteś niezalogowany. Twoje komentarze będą anonimowe!

Wypełnij ankietę

Czy planujesz zakup opon w tym sezonie?

Tak, planuję kupić nowe opony

Tak, ale kupię używane

Nie, zmienię na opony z zeszłego sezonu

Nie, będę dalej jeździć na zimowych

Nie, jeździłem zimą na letnich i będę dalej z nich korzystać

Nie, jeżdżę na oponach wielosezonowych

Zobacz film

Wyszukiwarki

Wyszukiwarka warsztatów

Dodaj Swój warsztat/sklep do bazy

Dodaj warsztat / sklep

Wyszukiwarka części samochodowych

Wyszukiwarka części do samochodów osobowych

Wyszukiwarka samochodów

Szukaj samochodu

Dodaj ogłoszenie

Obserwuj nas

Przydatne linki