Nie masz konta? Zarejestruj się
Dzisiaj jest Wtorek, 22 maja 2012
|
CarFocus.pl » Nowości
Rozmiar tekstu: A A A
20 lat technologii TDI Audi 100 2,5 TDI, które pojawiło się pod koniec 1989 roku, na zawsze odmieniło opinię o silnikach wysokoprężnych. Oszczędna doładowana jednostka wysokoprężna z bezpośrednim wtryskiem paliwa, w przeciwieństwie do wcześniejszych, była dynamiczna, a auta w nią wyposażone przyjemnie się prowadziło. Od tamtej pory pięć milionów pojazdów Audi oznaczone jest emblematem TDI.Pierwsze audi z silnikiem Diesla pojawiło się w 1978 roku, była to zwykła, pięciocylindrowa jednostka. 11 lat później inżynierowie z Ingolstadt dokonali przełomowego osiągnięcia, które sprawiło, że obecnie połowa pojazdów sprzedawanych w Polsce kryją pod maską sterowaną elektronicznie wysokoprężną jednostkę współpracującą z turbiną. Dziś nikt nie mówi o dieslach „klekoczące, dymiące muły”. Silniki te trafiają nawet do aut, których jeszcze kilka lat temu nikt nie podejrzewałby o zatrzymywanie się przy dystrybutorach z olejem napędowym – ropniaki napędzają nawet Jaguary. Wymyślenie silnika TDI nie było jednak osiągnięciem, którego nie można było poprawić. Ostatnio także do pojazdów koncernu VAG trafiają diesle z technologią Common Rail, która sprawia, że są jeszcze cichsze i wydajniejsze.– „TDI to kluczowy czynnik przyczyniający się do zaawansowania naszej marki w segmencie premium. Stał się wydajną technologią, która odniosła największe powodzenie na świecie i jest niezrównana pod względem stosunku mocy do efektywności zużycia paliwa.” – powiedział Michael Dick, członek zarządu rozwoju technicznego w Audi AG. – „Naszym celem było skonstruowanie silnika z możliwie najniższym spalaniem paliwa. Porównaliśmy wszystkie możliwe koncepcje (…). Jednym z największych przełomów było stworzenie dwusprężynowego wtryskiwacza, który dokonywał wtrysku wstępnego mniejszą ilością paliwa. Efektem tego było bardziej płynne spalanie i poprawione brzmienie – podstawowe wymagania stawiane autom osobowym” – tłumaczy ojciec technologii TDI, Richard Bauder.Pierwsze Audi z jednostką TDI mogło pochwalić się mocą 120 KM i 265 Nm momentu obrotowego. Rozpędzało się do 200 km/h i spalało średnio 5,7 l/100 km. Technologia trafiła do klasy średniej w 1991 roku. W Audi 80 umieszczono silnik 1,9 TDI o mocy 90 KM i 182 Nm momentu obrotowego, zaś cztery lata później powstał wariant tego silnika ze zmienną geometrią turbiny pozwoliło osiągnąć moc 110 KM. ![]() W 1994 roku pięciocylindrowa jednostka miała już moc 140 KM i moment obrotowy 290 Nm przekazywany na wszystkie koła. Do setki można było rozpędzić się w 9,9 sekundy, a maksymalna prędkość wzrosła do 208 km/h. Trzy lata później powstało TDI w układzie V6. Wytwarzało 150 KM i 310 Nm. Dwa lata później pojawiło się też TDI w układzie V8 o pojemności 3,3 l. Tutaj moc wynosiła już 224 KM, a moment obrotowy 480 Nm, dzięki czemu auto rozpędzało się do 242 km/h. W roku 2000 nadszedł czas na poprawienie jednostki czterocylindrowej. Zwiększenie ciśnienia wtrysku do 2050 barów, co pozwoliło na zwiększenie mocy do 115 KM, a później 130 KM. Rok później Audi A2 1,2 TDI osiągnęło zdumiewające zużycie paliwa 2,99 l/100 km, co było pierwszym przypadkiem, gdy pięciodrzwiowe auto spalało poniżej 3 litrów paliwa. Osiągi tego silniczka to 61 KM i 140 Nm.Trzy lata później na rynku pojawił się nieco mocniejszy kuzyn jednostki 1,9 TDI – 2,0 TDI. W tym samym roku Audi stworzyło czterolitrowy silnik V8 o mocy 275 KM, zaś rok później zadebiutował nowy V6 3,0 TDI, który wytwarzał 224 KM. Zastosowano w nim technologię Common Rail oraz piezoelektryczne wtryskiwacze. Na przełomie lat 2007/2008 technologia ta trafiła do 2,0 TDI, zaś od 2009 roku jest to standard w dieslach Audi. – „W 1989 roku zaczęliśmy od ciśnienia wtrysku 900 barów, dziś osiągnęliśmy 2000 barów. Przez ten okres nasze jednostki TDI zwiększyły swoją moc o ponad 100 procent, a moment obrotowy o 70 procent w porównaniu do poprzedników. W tym samym czasie emisja szkodliwych substancji została zmniejszona o 98 procent.” – chwali się Richard Bauder.O tym, jak zmieniły się silniki Diesla może świadczyć fakt, że obecnie wygrywają one 24-godzinne wyścigi Le Mans – trzykrotnie zwyciężało tam Audi R10 TDI z silnikiem w układzie V12, osiągające ponad 650 KM, a jego następca, Audi R15 TDI z wysokoprężnym V10 musiał pogodzić się z przegraną na rzecz... innego diesla – Peugeota 908 HDi V12. W legendarnym rajdzie Dakar też triumfował diesel – Volkswagen Touareg z silnikiem TDI. Silnik V12 TDI pozwolił na iście sportowe osiągi Audi Q7. Wytwarza on 1000 Nm i 500 KM. Audi TT, model ze sportowym zacięciem, również doczekało się jednostki wysokoprężnej pod maską. Nie oznacza to, że jest ono „mułem” - 2,0 TDI osiąga 170 KM i 350 Nm, dzięki czemu TT Coupe napędzane przez wszystkie koła rozpędza się do 226 km/h, a wskazówka prędkościomierza mija setkę po 7,5 sekundy. Takie osiągi jednak nie muszą wiązać się z wielkim apetytem na paliwo – trudno o nim mówić, jeśli silnik zadowala się 5,3 litra na 100 km. W pogoni za minimalizacją zużycia paliwa, diesle coraz częściej współpracują z układami stop/start oraz urządzeniami odzyskującymi energię wytwarzaną podczas hamowania. Samochody proekologiczne, jak gama Bluemotion Volkswagena, dodatkowo posiadają opony o zmniejszonych oporach toczenia, często wyposaża się je w zestawy naprawcze, które pozwalają zmniejszyć wagę pojazdu o koło zapasowe. Dodatkowo umieszcza się elementy zmniejszające opór aerodynamiczny i obniża zawieszenie. To wszystko pozwala zmniejszyć wydatki na paliwo o kilkaset złotych rocznie. Tworzenie karoserii z aluminium czy prace nad włóknami węglowymi również ma wpływ na wagę auta, co przekłada się na zużycie paliwa. Koncerny samochodowe pracują nad połączeniem diesli z silnikami elektrycznymi, by stworzyć jeszcze oszczędniejsze hybrydy niż obecnie.Obecnie Audi może pochwalić się 33 wariantami swoich modeli z emisją CO2 poniżej 140 g/km – prawie wszystkie to jednostki TDI. Oprócz małego wpływu na środowisko, mogą one pochwalić się niskim zużyciem paliwa, np. A4 2,0 TDI o mocy 136 KM emituje 119 g CO2/km i zużywa średnio 4,6 l oleju napędowego na 100 km. O niedawno zakończonym Audi Efficiency Challenge pisaliśmy w tym artykule. Mały silnik 1,6 TDI, który trafi do modelu A3 w 2010 roku wytwarza 105 KM (o 15 KM więcej od 1,9 TDI z 1991 roku), zużywając 3,8 l paliwa na 100 km i ciesząc się emisją CO2 na poziomie 99 g/km.Przyszłość jednostek wysokoprężnych nie zapowiada się źle – nowe, czyste diesle z technologią Clean Diesel zamiast szkodliwego tlenku azotu emitują w większości nieszkodliwy azot i wodę. Wykonana w tej technologii jednostka 3,0 TDI Clean Diesel spełnia restrykcyjne wymagania stawiane przez normy Euro 6, które będą obowiązywać dopiero od 2014 roku. ![]() Koncerny motoryzacyjne pracują również nad biopaliwami drugiej generacji, które byłyby bardziej ekologiczne. Volvo testuje obecnie BioDME, zaś Audi bada SunFuel wytwarzane z biomasy. Wytwarzane z pozostałości po roślinach paliwo jest spalane, wytwarzając tyle dwutlenku węgla, ile wcześniej pochłonęły spalone rośliny. Komentarze
anonim - 78.8.6.*
2010-10-29 23:30:34
[ raportuj ]
Dobre silniki TDi skończyły się na 1.9 1Z, największa porażka najnowszych diesli - filtr cząstek stałych po 5000 a nawet 10000 zł za sztukę Dodaj komentarzUwaga, jesteś niezalogowany. Twoje komentarze będą anonimowe!
|
Wypełnij ankietęZobacz film |
|