Nie masz konta? Zarejestruj się

Dzisiaj jest Wtorek, 22 maja 2012



CarFocus.pl » Nowości Rozmiar tekstu: A A A

20 lat technologii TDI

Tagi: tdi, ekologa, diesel, audi Dodano 2009-11-21
Audi 100 2,5 TDI, które pojawiło się pod koniec 1989 roku, na zawsze odmieniło opinię o silnikach wysokoprężnych. Oszczędna doładowana jednostka wysokoprężna z bezpośrednim wtryskiem paliwa, w przeciwieństwie do wcześniejszych, była dynamiczna, a auta w nią wyposażone przyjemnie się prowadziło. Od tamtej pory pięć milionów pojazdów Audi oznaczone jest emblematem TDI.

Pierwsze audi z silnikiem Diesla pojawiło się w 1978 roku, była to zwykła, pięciocylindrowa jednostka. 11 lat później inżynierowie z Ingolstadt dokonali przełomowego osiągnięcia, które sprawiło, że obecnie połowa pojazdów sprzedawanych w Polsce kryją pod maską sterowaną elektronicznie wysokoprężną jednostkę współpracującą z turbiną.

Dziś nikt nie mówi o dieslach „klekoczące, dymiące muły”. Silniki te trafiają nawet do aut, których jeszcze kilka lat temu nikt nie podejrzewałby o zatrzymywanie się przy dystrybutorach z olejem napędowym – ropniaki napędzają nawet Jaguary. Wymyślenie silnika TDI nie było jednak osiągnięciem, którego nie można było poprawić. Ostatnio także do pojazdów koncernu VAG trafiają diesle z technologią Common Rail, która sprawia, że są jeszcze cichsze i wydajniejsze.

– „TDI to kluczowy czynnik przyczyniający się do zaawansowania naszej marki w segmencie premium. Stał się wydajną technologią, która odniosła największe powodzenie na świecie i jest niezrównana pod względem stosunku mocy do efektywności zużycia paliwa.” – powiedział Michael Dick, członek zarządu rozwoju technicznego w Audi AG.

– „Naszym celem było skonstruowanie silnika z możliwie najniższym spalaniem paliwa. Porównaliśmy wszystkie możliwe koncepcje (…). Jednym z największych przełomów było stworzenie dwusprężynowego wtryskiwacza, który dokonywał wtrysku wstępnego mniejszą ilością paliwa. Efektem tego było bardziej płynne spalanie i poprawione brzmienie – podstawowe wymagania stawiane autom osobowym” – tłumaczy ojciec technologii TDI, Richard Bauder.

Pierwsze Audi z jednostką TDI mogło pochwalić się mocą 120 KM i 265 Nm momentu obrotowego. Rozpędzało się do 200 km/h i spalało średnio 5,7 l/100 km. Technologia trafiła do klasy średniej w 1991 roku. W Audi 80 umieszczono silnik 1,9 TDI o mocy 90 KM i 182 Nm momentu obrotowego, zaś cztery lata później powstał wariant tego silnika ze zmienną geometrią turbiny pozwoliło osiągnąć moc 110 KM.

W 1994 roku pięciocylindrowa jednostka miała już moc 140 KM i moment obrotowy 290 Nm przekazywany na wszystkie koła. Do setki można było rozpędzić się w 9,9 sekundy, a maksymalna prędkość wzrosła do 208 km/h. Trzy lata później powstało TDI w układzie V6. Wytwarzało 150 KM i 310 Nm. Dwa lata później pojawiło się też TDI w układzie V8 o pojemności 3,3 l. Tutaj moc wynosiła już 224 KM, a moment obrotowy 480 Nm, dzięki czemu auto rozpędzało się do 242 km/h.

W roku 2000 nadszedł czas na poprawienie jednostki czterocylindrowej. Zwiększenie ciśnienia wtrysku do 2050 barów, co pozwoliło na zwiększenie mocy do 115 KM, a później 130 KM. Rok później Audi A2 1,2 TDI osiągnęło zdumiewające zużycie paliwa 2,99 l/100 km, co było pierwszym przypadkiem, gdy pięciodrzwiowe auto spalało poniżej 3 litrów paliwa. Osiągi tego silniczka to 61 KM i 140 Nm.

Trzy lata później na rynku pojawił się nieco mocniejszy kuzyn jednostki 1,9 TDI – 2,0 TDI. W tym samym roku Audi stworzyło czterolitrowy silnik V8 o mocy 275 KM, zaś rok później zadebiutował nowy V6 3,0 TDI, który wytwarzał 224 KM. Zastosowano w nim technologię Common Rail oraz piezoelektryczne wtryskiwacze. Na przełomie lat 2007/2008 technologia ta trafiła do 2,0 TDI, zaś od 2009 roku jest to standard w dieslach Audi.

– „W 1989 roku zaczęliśmy od ciśnienia wtrysku 900 barów, dziś osiągnęliśmy 2000 barów. Przez ten okres nasze jednostki TDI zwiększyły swoją moc o ponad 100 procent, a moment obrotowy o 70 procent w porównaniu do poprzedników. W tym samym czasie emisja szkodliwych substancji została zmniejszona o 98 procent.” – chwali się Richard Bauder.

O tym, jak zmieniły się silniki Diesla może świadczyć fakt, że obecnie wygrywają one 24-godzinne wyścigi Le Mans – trzykrotnie zwyciężało tam Audi R10 TDI z silnikiem w układzie V12, osiągające ponad 650 KM, a jego następca, Audi R15 TDI z wysokoprężnym V10 musiał pogodzić się z przegraną na rzecz... innego diesla – Peugeota 908 HDi V12. W legendarnym rajdzie Dakar też triumfował diesel – Volkswagen Touareg z silnikiem TDI.

Silnik V12 TDI pozwolił na iście sportowe osiągi Audi Q7. Wytwarza on 1000 Nm i 500 KM. Audi TT, model ze sportowym zacięciem, również doczekało się jednostki wysokoprężnej pod maską. Nie oznacza to, że jest ono „mułem” - 2,0 TDI osiąga 170 KM i 350 Nm, dzięki czemu TT Coupe napędzane przez wszystkie koła rozpędza się do 226 km/h, a wskazówka prędkościomierza mija setkę po 7,5 sekundy. Takie osiągi jednak nie muszą wiązać się z wielkim apetytem na paliwo – trudno o nim mówić, jeśli silnik zadowala się 5,3 litra na 100 km.

W pogoni za minimalizacją zużycia paliwa, diesle coraz częściej współpracują z układami stop/start oraz urządzeniami odzyskującymi energię wytwarzaną podczas hamowania. Samochody proekologiczne, jak gama Bluemotion Volkswagena, dodatkowo posiadają opony o zmniejszonych oporach toczenia, często wyposaża się je w zestawy naprawcze, które pozwalają zmniejszyć wagę pojazdu o koło zapasowe. Dodatkowo umieszcza się elementy zmniejszające opór aerodynamiczny i obniża zawieszenie. To wszystko pozwala zmniejszyć wydatki na paliwo o kilkaset złotych rocznie. Tworzenie karoserii z aluminium czy prace nad włóknami węglowymi również ma wpływ na wagę auta, co przekłada się na zużycie paliwa. Koncerny samochodowe pracują nad połączeniem diesli z silnikami elektrycznymi, by stworzyć jeszcze oszczędniejsze hybrydy niż obecnie.

Obecnie Audi może pochwalić się 33 wariantami swoich modeli z emisją CO2 poniżej 140 g/km – prawie wszystkie to jednostki TDI. Oprócz małego wpływu na środowisko, mogą one pochwalić się niskim zużyciem paliwa, np. A4 2,0 TDI o mocy 136 KM emituje 119 g CO2/km i zużywa średnio 4,6 l oleju napędowego na 100 km. O niedawno zakończonym Audi Efficiency Challenge pisaliśmy w tym artykule.

Mały silnik 1,6 TDI, który trafi do modelu A3 w 2010 roku wytwarza 105 KM (o 15 KM więcej od 1,9 TDI z 1991 roku), zużywając 3,8 l paliwa na 100 km i ciesząc się emisją CO2 na poziomie 99 g/km.

Przyszłość jednostek wysokoprężnych nie zapowiada się źle – nowe, czyste diesle z technologią Clean Diesel zamiast szkodliwego tlenku azotu emitują w większości nieszkodliwy azot i wodę. Wykonana w tej technologii jednostka 3,0 TDI Clean Diesel spełnia restrykcyjne wymagania stawiane przez normy Euro 6, które będą obowiązywać dopiero od 2014 roku.

Koncerny motoryzacyjne pracują również nad biopaliwami drugiej generacji, które byłyby bardziej ekologiczne. Volvo testuje obecnie BioDME, zaś Audi bada SunFuel wytwarzane z biomasy. Wytwarzane z pozostałości po roślinach paliwo jest spalane, wytwarzając tyle dwutlenku węgla, ile wcześniej pochłonęły spalone rośliny.

Komentarze

anonim - 78.8.6.* 2010-10-29 23:30:34 [ raportuj ]

Dobre silniki TDi skończyły się na 1.9 1Z, największa porażka najnowszych diesli - filtr cząstek stałych po 5000 a nawet 10000 zł za sztukę

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
Uwaga, jesteś niezalogowany. Twoje komentarze będą anonimowe!

Wypełnij ankietę

Czy planujesz zakup opon w tym sezonie?

Tak, planuję kupić nowe opony

Tak, ale kupię używane

Nie, zmienię na opony z zeszłego sezonu

Nie, będę dalej jeździć na zimowych

Nie, jeździłem zimą na letnich i będę dalej z nich korzystać

Nie, jeżdżę na oponach wielosezonowych

Zobacz film

Wyszukiwarki

Wyszukiwarka warsztatów

Dodaj Swój warsztat/sklep do bazy

Dodaj warsztat / sklep

Wyszukiwarka części samochodowych

Wyszukiwarka części do samochodów osobowych

Wyszukiwarka samochodów

Szukaj samochodu

Dodaj ogłoszenie

Obserwuj nas

Przydatne linki