Nie masz konta? Zarejestruj się
Dzisiaj jest Wtorek, 22 maja 2012
|
CarFocus.pl » Nowości
Rozmiar tekstu: A A A
Volvo brzmiące jak Ferrari?
Tagi: volvo, bezpieczeństwo
Dodano 2009-10-20
Coraz popularniejsze auta hybrydowe i elektryczne są dla wielu kierowców smutnym symbolem końca ery brzmienia silnika sprawiającego, że włos jeży się na głowie. Okazuje się jednak, że Volvo nie zapomniało o wrażeniach dźwiękowych swoich klientów...Volvo posiada specjalne laboratorium akustyczne, gdzie opracowuje brzmienia silników swoich samochodów. W 2012 roku na rynek wejdzie Volvo napędzane przez współpracujące ze sobą silnik elektryczny i diesla. Nie oszukujmy się: elektryczny wcale nie wydaje dźwięków, zaś diesle, choć przestały klekotać, to wciąż nie brzmią rasowo. Dlatego w specjalnej dźwiękoszczelnej komorze prowadzone są badania nad brzmieniem jednostek Volvo. Podłoże pozwala realistycznie odwzorowywać brzmienie typowej nawierzchni na drodze. – „Zależy nam, aby samochody Volvo były komfortowe dla użytkowników pod każdym możliwym względem, także dźwiękowym. Obecnie idealnym dźwiękiem cieszy się Volvo XC90, które podczas codziennej jazdy pracuje tak cicho, że prawie niezauważalnie, jednak bez szkody dla innych użytkowników ruchu drogowego. Z kolei gdy kierowca ma ochotę na szybszą jazdę, to jego pomruk podczas przyspieszania, przyprawia o szybsze bicie serca” – powiedziała, Eva Lahti, inżynier ds. akustyki w Volvo Cars.Jednak nie satysfakcja kierowców miała tu największe znaczenie, a bezpieczeństwo. Problemem producenta jest to, że najnowszy model jest niemal bezdźwięczny. To niebezpieczne zarówno dla pieszych, rowerzystów, jak i zwierząt, dlatego Volvo poświęca tej kwestii tak wiele uwagi. Dźwięki emitowane przez samochody można podzielić na trzy rodzaje: irytujące, informujące i kojące. Specjaliści Volvo chcą wykluczyć irytujące i odpowiednio zestroić pozostałe. |
Wypełnij ankietęZobacz film |
|