Nie masz konta? Zarejestruj się

Dzisiaj jest Środa, 8 września 2010



CarFocus.pl » Fan Kluby Rozmiar tekstu: A A A

Szybciej, mocniej, więcej!

Już w najbliższą środę, 7 lipca z Toru Służewiec w Warszawie wystartuje czwarta edycja imprezy lifestylowo-motoryzacyjnej Rage-Race. Pięćdziesiąt dwuosobowych ekip w ekskluzywnych samochodach sportowych wyruszy w liczącą ponad półtora tysiąca kilometrów trasę przez całą Polskę. Po drodze czekać ich będą  niepowtarzalne zadania i miłe niespodzianki. Rage-Race po przejechaniu przez kilkadziesiąt miast zakończy się 10 lipca Wielką Galą w Kołobrzegu.

Idea Rage-Race nawiązuje do pochodzącego z 1981 roku filmu The CannonBall Run, który opowiada o piętnastu postaciach przemierzających Amerykę „czym się da” i „jak się da”, aby zdobyć nagrodę pieniężną ufundowaną przez ekscentrycznego milionera.

Wśród uczestników dotychczasowych imprez znaleźli się między innymi Marek Kamiński (polarnik), Agnieszka Szulim, Krzysztof „Diablo” Włodarczyk, Jerzy Dziewulski, Przemysław Saleta, Tede, Patrycja Kazadi, Conrado Moreno, Michał „Misiek” Koterski, Alan Andersz, Patrycja Stępniewska oraz wspomniany Witold Vitto Casetti.

Obok wyjątkowych samochodów sportowych, których próżno szukać w takiej ilości w jednym miejscu, na całej trasie Rage-Race towarzyszyć będzie niezwykły TIR w barwach warsztatu samochodowego On-Line Motointegrator.pl, którego właścicielem jest Inter Cars S.A.

W specjalnie przygotowanym ciągniku siodłowym Freightliner znajdować się będzie punkt obsługi całej imprezy. Dzięki odpowiedniemu zaprojektowaniu po rozłożeniu ogromna naczepa staje się - w zależności od potrzeb - centrum dowodzenia, salą konferencyjną, sceną, profesjonalnym mobilnym studiem prasowym i telewizyjnym albo salonikiem VIP. Wśród startujących pojazdów stanie również rasowe wyścigowe Subaru Impreza WRX STI w barwach Motointegrator.pl.

Szczegółowa trasa Rage-Race oraz zadania tradycyjnie do ostatniej chwili pozostają tajemnicą, aby zgodnie z założeniami być miłą niespodzianką i wyzwaniem dla uczestników

- Uczestnicy Rage-Race to dorośli, dojrzali ludzie. Wbrew temu, co czasem mogłoby się niektórym wydawać w Rage-Race nie startują świeżo upieczeni kierowcy chcący się wyszaleć. Wszyscy podpisują oświadczenie o respektowaniu przepisów ruchu drogowego oraz przede wszystkim o pełnej trzeźwości podczas jazdy. Zdecydowana większość uczestników zna nie tylko wartość swoich samochodów, ale i ich możliwości. Dlatego nie ryzykują życiem swoim, ani innych - uzupełnia jeden z organizatorów Rage-Race Robert Rasiński. - Warto zwrócić uwagę, że Rage-Race, to nie wyścig, a nasi uczestnicy nie ścigają się z czasem. To impreza lifestylowo-motoryzacyjna, raczej „podchody dla motoryzowanych” niż rajd. Na każdym kroku przypominamy o przestrzeganiu przepisów, a dla dopełnienia emocji uczestników z największą adrenaliną rokrocznie wynajmujemy tory i lotniska gdzie organizujemy zamknięte i profesjonalnie zabezpieczone próby szybkościowe. W tym roku podczas takich  atrakcji otrzymaliśmy wsparcie ze strony producenta opon, firmy Continental. Przypominam, że podczas żadnego z trzech dotychczasowych Rage-Race nie doszło do wypadku i mam nadzieję, że tak pozostanie już zawsze – podsumowuje Rasiński.

- Każda edycja jest inna, każda ma swoją specyfikę. Zawsze staramy się, aby wszystko było jak najlepiej zorganizowane. W tym roku zgodnie z hasłem Rage-Race 2010 być jeszcze SZYBCIEJ, MOCNIEJ, WIĘCEJ! – dodaje Maciej Kowalczyk organizator Rage-Race.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
Uwaga, jesteś niezalogowany. Twoje komentarze będą anonimowe!

Zobacz film

Wypełnij ankietę

Czy w tym roku zmieniłeś firmę w której ubezpieczasz swój samochód?

tak

nie

nie, jednak planuję to zrobić w najbliższym czasie

Wyszukiwarki

Wyszukiwarka warsztatów

Dodaj Swój warsztat/sklep do bazy

Dodaj warsztat / sklep

Wyszukiwarka części samochodowych

Wyszukiwarka części do samochodów osobowych

Wyszukiwarka samochodów

Szukaj samochodu

Dodaj ogłoszenie

Obserwuj nas

Przydatne linki